• Fiore Femmes

    "Niepotrzebna histeria albo wyolbrzymianie - kobiety wciąż słyszą to w gabinetach".

    Kobiety dokonują rzeczy wielkich, a my pragniemy by ich głos został usłyszany możliwie szeroko. Dlatego bez wahania Fiore wsparło jesienną edycję warsztatów fundację Go Healthy Girl, poświęconych zdrowiu intymnemu kobiet, zorganizowanych przez Karolinę Ochałę-Sztyler w trudnych realiach 2020 roku. Dziś przyszedł spokojniejszy czas wspomnień i podsumowań, rozmawiamy o tym z Karoliną i snujemy plany na przyszłość.

    go_healthyDlaczego postanowiłaś zaangażować się akurat w taką działalność społeczną. Czy leżą za tym jakieś osobiste doświadczenia?

    W 30. urodziny, zadzwoniła do mnie moja ginekolożka z informacją o negatywnym wyniku cytologii. Diagnoza: dysplazja komórkowa (zmiany przednowotworowe występujące na szyjce macicy) spowodowana wirusem HPV. Po dodatkowych badaniach zostałam skierowana na zabieg konizacji czyli usunięcia zarażonych wirusem komórek i czekałam na wyniki histopatologiczne, które miały potwierdzić, że na pewno w mojej szyjce macicy nie rozwinęły się komórki rakowe. Na szczęście, mogłam odetchnąć z ulgą. Niestety wiele kobiet nie ma takiej możliwości, ponieważ np. tak jak ja nie były szczepione przeciw wirusowi HPV (szczepionka nadal nie jest refundowana), nie wykonują z różnych powodów regularnie cytologii lub po prostu myślą, że są młode i nie zachorują na raka, a o wirusie HPV nigdy nie słyszały.

    Zaraz po tym wydarzeniu podjęłam decyzję o realizacji kampanii społecznej mającej na celu darmową edukację kobiet w zakresie profilaktyki i tak powstała akcja Go Healthy Girl. Dzisiaj nie przypominamy tylko o badaniach takich jak cytologia czy USG piersi, które nadal są oczywiście bardzo ważne. Dzisiaj również (a może przede wszystkim!) edukujemy seksualnie, dbamy o mięśnie dna miednicy, rozmawiamy o dobrych porodach. Dajemy możliwość porozmawiania ze specjalistami o zdrowiu w innym wymiarze, o profilaktyce jako naszej kamizelce bezpieczeństwa. Im więcej wiemy o naszym ciele, tym bardziej jesteśmy w stanie go chronić - takie jest założenie fundacji.

    Czy temat seksualności, chodzenia do ginekologa czy fizjoterapeuty uroginekologicznego, to w Polsce nadal temat tabu? Czy dlatego postanowiłaś zająć się organizacją GHG?

    W temacie profilaktyki zdrowia intymnego dzieli nas od innych krajów europejskich przepaść. Kontakt z fizjoterapeutą uroginekologicznym przed porodem jest normą w wielu krajach, u nas w niektórych miastach nadal nie ma nawet takich usług prywatnie. Porozrywane krocza, nietrzymanie moczu czy brak przyjemności z seksu to tylko niektóre konsekwencje braku rzetelnej edukacji okołoporodowej.

    Ponadto myślę, że każda forma aktywności społecznej w zakresie profilaktyki powinna być wynagradzana. Robisz częściej badania i płacisz za nie sam? W zamian za taką troskę o siebie dostajesz zniżkę na szczepionki czy inne usługi, które pomogą Ci zadbać o zdrowie. Dzisiaj niejednokrotnie idąc do lekarza na NFZ, upominając się o badania czy chcąc po prostu porozmawiać o swoim zdrowiu, można zostać wyrzuconym z gabinetu. Niepotrzebna histeria albo wyolbrzymianie - kobiety wciąż słyszą to w gabinetach, kiedy sugerują dodatkowe badania albo opowiadają o jakiejś nowatorskiej metodzie leczenia.

    Go Healthy Girl chce przede wszystkim zmienić nastawienie kobiet do profilaktyki, przełamać tabu. Pokazać, że profilaktyka może być darmowa, bardzo przyjemna i kobieca. A co najważniejsze, że powinna stać się nieodłącznym elementem naszego babskiego życia i absolutnie nie powinnyśmy jej bagatelizować ze strachu przed reakcją specjalisty. Mamy prawo do profilaktyki, mamy prawo do tego, żeby cieszyć się zdrowiem intymnym!

    warsztat_go_healthy

    Co najbardziej dziwi dziewczyny? Czy jest jakiś temat, który na warsztatach okazuje się być dla nich swoistym „objawieniem”?

    Zazwyczaj jest to informacja, że jako kobieta mogę nie mieć ochoty na seks i mogę powiedzieć “nie”, że dopiero wtedy możemy mówić o zdrowej relacji w związku. Podczas wykładów z seksuologiem na temat zgody w seksie, kobiety w praktycznie każdym wieku otwierają szeroko oczy ze zdziwienia, z wielką uwagą i zaangażowaniem chłoną wiedzę na temat asertywności w związku, otwierania się na swoje potrzeby czy dawania sobie zgody na przyjemność. Na naszych wykładach przypominamy o tym, że nasza przyjemność czerpana z seksu jest równie ważna, co przyjemność naszego partnera. Być może to zabrzmi przerażająco, ale takie podejście do seksu w związku wciąż nie jest zbyt powszechne!

    Chyba kolejnym tematem, o którym rozmawiamy zbyt rzadko jest nietrzymanie moczu. A przecież dotyka ono co trzecią Polkę.

    Tak, temat mięśni dna miednicy i ich dysfunkcji, do których należy m.in. nietrzymanie moczu, jest bardzo pomijany przez lekarzy czy media. Coraz młodsze kobiety cierpią na problemy z mdm z powodu zbyt intensywnych ćwiczeń fizycznych, popularyzacji “syndromu płaskiego brzucha”, korzystania z trampolin czy uczęszczania na crossfit. Nie pomaga nam też w ich pielęgnacji stres, brak ruchu, nieprawidłowa postawa oraz nałogi. Zapominamy o tym, że problemy z mdm to nie tylko nietrzymanie moczu, to też problemy z bolesnym seksem, problemy z zajściem w ciążę lub jej utrzymaniem.

    Dojrzałe kobiety cierpią na nietrzymanie moczu ze względu na zaniedbania po ciąży. Brak odpowiedniego przygotowania do porodu może wpłynąć na różne dysfunkcje dna miednicy. NFZ niestety nie edukuje w tym zakresie, co ma wpływ na słaby komfort życia kobiet po porodzie. Żadna z nas nie chciałaby popuszczać moczu w wieku trzydziestu paru lat. Fizjoterapeutki uroginekologiczne są naszym zbawieniem, a nadal niewiele kobiet o nich wie. Lekarze unikają poleceń, nie traktując poważnie tego zawodu. A to dla nas ogromna strata!

    Na który tegoroczny warsztat, byłaś najbardziej podekscytowana?

    Spotkania ze specjalistami poruszające zagadnienia seksu, m.in. spotkanie z seksuologiem czy fizjoterapeutką uroginekologiczną, zawsze cieszą się ogromną popularnością (co wiąże się z ogromem wspaniałych anegdot, ciekawych pytań itp.).Mnie bardzo podobało się tegoroczne spotkanie z położną Anią Kotlińską dotyczące menstruacji i pierwszego okresu. Wykład “Czy da się pokochać okres?” wprowadziliśmy do programu specjalnie dla nastolatek w wyniku zeszłorocznych doświadczeń i ogromnej potrzeby rozmów o dojrzewaniu i pierwszych wizytach u ginekologa. Chcemy zmienić patrzenie na ciało kobiety, również pod tym względem.

    Kampania ma na celu pomóc nastolatkom zrozumieć i pokochać zmiany, jakie zachodzą w ich ciele. Ułatwić dobór środków higienicznych, wyjaśnić czym jest PMS oraz walczyć z mitem, że okres musi boleć. Miesiączkujemy większą część naszego życia, sprawmy zatem, żeby okres w każdym miesiącu był czasem słuchania naszego organizmu, relaksu i szczególnej opieki nad ciałem. Potraktujmy okres jako coś, co jest nieodłączną częścią naszego funkcjonowania i zaakceptujmy proces zmian w naszym ciele, który się z okresem wiąże. Czy nie będzie nam wtedy po prostu łatwiej?

    spotkanie_go_healthy 

    Co w przyszłym roku ? Czy będzie Go Healthy Girl 4.0? Czy doświadczenia z COVID 19 dały Ci nową perspektywę wprowadzenia edukacji on-line?

    Tak, organizacja tegorocznej edycji była wyjątkowo trudna. Regularnie wprowadzane strefy i obostrzenia związane z Covid 19 nadawały ton zmianą w organizacji spotkań. Zarówno tegoroczni Partnerzy jak i zespół Go Healthy byli na tyle elastyczni, że świetnie poradziliśmy sobie z przygotowaniem bezpiecznej przestrzeni w naszej Różowej Przychodni. Panie przychodzące na wykłady były bardzo wyrozumiałe, cierpliwie czekały podczas przerw na wietrzenie sali, dzielnie słuchały wykładów w maseczkach itp.

    Jako organizator ogromnie cenię sobie osobiste spotkania z studentkami, kobietami przychodzącymi na wykłady podczas kampanii. Dostarczają nam emocji i wiedzy czego brakuje w komunikacji on-line. Jednak biorąc pod uwagę niepewność związaną z sytuacją w najbliższej przyszłości mamy już kilka pomysłów na promocję zdrowia intymnego on line. I jako zespół Go Healthy Girl odważnie wkraczamy w 2021 rok!

Compare